Aktywny Rodzic 2026 – jakie świadczenie można otrzymać?

Aktywny Rodzic to nie jedno świadczenie, tylko trzy różne, między którymi trzeba wybierać, i to właśnie ten wybór decyduje o tym, ile realnie trafi do domowego budżetu. Można dostać 1500 zł na opiekę domową, do 1500 zł dofinansowania żłobka albo 500 zł za osobistą opiekę, ale nigdy dwa naraz w tym samym miesiącu. Każde ma inne warunki, inny mechanizm wypłaty i inne pułapki. Rodzic aktywny zawodowo zyska najwięcej, ale musi spełnić dokładnie określone progi składkowe. Rodzic korzystający ze żłobka trafia na twardy limit ceny placówki, po przekroczeniu którego nie dostanie ani złotówki. Poniżej znajdziesz wszystkie trzy warianty z aktualnymi kwotami na 2026 rok, warunki przyznania, sposób wyboru najkorzystniejszej opcji oraz najczęstsze błędy, przez które ZUS odmawia wypłaty.

Czym jest program Aktywny Rodzic i co zastąpił?

Aktywny Rodzic to rządowy program wsparcia rodzin z małymi dziećmi, działający od października 2024 roku na podstawie ustawy z 15 maja 2024 roku o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka. Zastąpił on wcześniejszy Rodzinny Kapitał Opiekuńczy (RKO) oraz dawne dofinansowanie do żłobka wynoszące 400 zł. Realizacją i wypłatą zajmuje się w całości ZUS, a wnioski składa się wyłącznie elektronicznie.

Program obejmuje dzieci w wąskim przedziale wieku: od ukończenia 12. do ukończenia 35. miesiąca życia. To celowe rozwiązanie, bo do pierwszego roku życia dziecka rodzic zwykle korzysta z urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego, a po 3. roku dziecko może pójść do przedszkola. Program wypełnia więc lukę między końcem urlopów a początkiem edukacji przedszkolnej, czyli okres, w którym rodzic musi zdecydować, jak pogodzić opiekę z pracą.

Sercem programu jest wybór. Rodzic dostaje trzy ścieżki wsparcia dopasowane do trzech różnych scenariuszy życiowych: powrót do pracy z opieką domową, oddanie dziecka do żłobka albo osobista opieka w domu. Nie da się łączyć tych ścieżek. W danym miesiącu pobiera się dokładnie jedno świadczenie, choć między miesiącami można przechodzić z jednego na drugie, jeśli zmieni się sytuacja rodziny. To fundamentalna zasada, od której zależy cała logika programu.

Trzy świadczenia programu Aktywny Rodzic w skrócie

Zanim przejdę do szczegółów każdego wariantu, warto zobaczyć je obok siebie, bo dopiero zestawienie pokazuje, dla kogo które ma sens. Różnią się nie tylko kwotą, ale też warunkiem aktywności zawodowej i tym, kto dostaje pieniądze.

Świadczenie Kwota miesięczna Warunek kluczowy Kto dostaje wypłatę
Aktywni rodzice w pracy (babciowe) 1500 zł (1900 zł przy niepełnosprawności) Aktywność zawodowa obojga rodziców Rodzic (na własne konto)
Aktywnie w żłobku do 1500 zł (do 1900 zł przy niepełnosprawności) Dziecko w żłobku, opłata do 2200 zł Placówka (obniża czesne)
Aktywnie w domu 500 zł Brak innych wymagań zawodowych Rodzic (na własne konto)

Najwyższe realne wsparcie daje wariant „aktywni rodzice w pracy”, ale jest też najtrudniejszy do uzyskania, bo wymaga spełnienia progów składkowych przez oboje rodziców. Wariant żłobkowy bywa jeszcze korzystniejszy finansowo, gdy czesne jest wysokie, ale pieniądze nie trafiają do rodzica, tylko do placówki. Wariant domowy jest najprostszy i dostępny właściwie dla każdego, ale też najniższy kwotowo. Reszta artykułu rozkłada każdy z nich na czynniki pierwsze.

Aktywni rodzice w pracy, czyli babciowe do 1500 zł

To świadczenie, które w mediach zyskało nazwę „babciowe”, choć nazwa myli, bo pieniądze trafiają do rodzica, nie do babci. Rodzic dostaje 1500 zł miesięcznie na konto i sam decyduje, czy przekaże je babci, dziadkowi, niani, czy zatrzyma na inne koszty opieki. Kwota rośnie do 1900 zł, gdy dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności ze wskazaniami dotyczącymi konieczności stałej opieki lub pomocy innej osoby. Świadczenie wypłaca się maksymalnie przez 24 miesiące, czyli przez cały okres od 12. do 35. miesiąca życia dziecka.

Warunkiem jest aktywność zawodowa rodziców, i to najbardziej wymagający element tego wariantu. Gdy dziecko wychowują oboje rodzice, muszą spełnić dwa progi jednocześnie. Pierwszy to warunek łączony: suma podstaw wymiaru składek obojga musi wynosić co najmniej 100 procent minimalnego wynagrodzenia. W 2026 roku minimalne wynagrodzenie to 4806 zł brutto, więc łączna podstawa nie może być niższa niż ta kwota. Drugi to warunek indywidualny: każdy z rodziców z osobna musi mieć podstawę składek nie niższą niż 50 procent minimalnego wynagrodzenia, czyli 2403 zł.

Oba progi muszą być spełnione naraz, i tu wpada wielu wnioskodawców. Można spełnić warunek łączony, a oblać indywidualny. Wyobraźmy sobie parę, w której ojciec zarabia 350 procent minimalnego wynagrodzenia, a matka pracuje na jednej trzeciej etatu z podstawą 40 procent minimalnego wynagrodzenia. Łącznie mają grubo ponad 100 procent, więc warunek łączony spełniony. Ale matka nie osiąga swoich 50 procent, więc warunek indywidualny nie jest spełniony i świadczenie nie przysługuje. Zarobki jednego rodzica nie ratują drugiego.

Przy działalności gospodarczej na preferencyjnych zasadach próg indywidualny jest niższy. Osoby korzystające z ulgi na start, preferencyjnych składek albo małego ZUS plus muszą wykazać podstawę nie niższą niż 30 procent minimalnego wynagrodzenia, czyli około 1442 zł. To ukłon w stronę początkujących przedsiębiorców, którzy z natury rzeczy opłacają niższe składki. Rodzic samotnie wychowujący dziecko nie musi wykazywać aktywności drugiego rodzica, ale sam musi mieć podstawę składek na poziomie co najmniej 100 procent minimalnego wynagrodzenia.

Aktywność zawodowa to nie tylko etat. Liczy się podleganie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu z tytułu umowy o pracę, zlecenia, działalności gospodarczej, a także okresy pobierania zasiłku macierzyńskiego, chorobowego, opiekuńczego czy świadczenia rehabilitacyjnego. Nie ma obowiązku zawierania umowy uaktywniającej z opiekunem dziecka, choć zgłoszenie niani do ZUS bywa korzystne, bo państwo finansuje wtedy część jej składek do 50 procent minimalnego wynagrodzenia, co przy opiekunce w wieku emerytalnym realnie podnosi jej przyszłe świadczenie.

Aktywnie w żłobku, czyli dofinansowanie do 1500 zł na czesne

Ten wariant zastąpił dawne dofinansowanie żłobka wynoszące 400 zł i podniósł je nawet do 1500 zł miesięcznie (do 1900 zł przy orzeczeniu o niepełnosprawności dziecka). Kluczowa różnica wobec babciowego polega na tym, że pieniądze nie trafiają do rodzica, tylko bezpośrednio do placówki, obniżając czesne, które rodzic płaci z własnej kieszeni. To nie jest gotówka do dyspozycji, tylko dopłata do konkretnej usługi.

Świadczenie działa do wysokości rzeczywistej opłaty. Jeśli żłobek kosztuje 900 zł, dofinansowanie wynosi 900 zł, a nie 1500 zł, bo ZUS pokrywa tylko faktyczne czesne. Nadwyżki do 1500 zł nie da się wykorzystać na nic innego, po prostu przepada. Z drugiej strony, gdy czesne jest wysokie, dofinansowanie sięga pełnego pułapu 1500 zł, a rodzic dopłaca tylko różnicę. Co ważne, do opłaty nie wlicza się kosztu wyżywienia, tylko sam pobyt.

Najważniejszy próg, o którym wielu rodziców nie wie, to maksymalny koszt pobytu uprawniający do świadczenia. Od 1 kwietnia 2025 roku do 31 marca 2027 roku wynosi on 2200 zł. To działa jak twarda bariera. Jeśli sama opłata za pobyt (bez wyżywienia) przekracza 2200 zł, świadczenie nie przysługuje w ogóle, nie ma tu żadnej częściowej dopłaty. Rodzina posyłająca dziecko do droższej placówki, gdzie czesne wynosi na przykład 2400 zł, nie dostanie ani 1500 zł, ani jakiejkolwiek innej kwoty. Prawo do świadczenia po prostu nie powstaje.

To pułapka ukryta za hasłem „żłobek za darmo”. Placówki w dużych miastach często przekraczają limit 2200 zł, a rodzice orientują się dopiero po złożeniu wniosku i decyzji odmownej. Dlatego przed zapisaniem dziecka do konkretnego żłobka warto sprawdzić nie tylko wysokość dofinansowania, ale przede wszystkim to, czy cennik placówki (opłata za sam pobyt) mieści się w limicie. Warunkiem formalnym jest też to, by żłobek był wpisany do rejestru żłobków i klubów dziecięcych, a dzienny opiekun do odpowiedniego wykazu. Nie każda opieka prywatna kwalifikuje się do programu.

Aktywnie w domu, czyli 500 zł za osobistą opiekę

Trzeci wariant to najprostsze i najbardziej dostępne świadczenie: 500 zł miesięcznie za osobistą opiekę nad dzieckiem w domu. Zastąpił on dawny Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, który wynosił 1000 zł miesięcznie, ale przez krótszy okres. Ten wariant kierowany jest do rodziców, którzy nie posyłają dziecka do żłobka i nie spełniają warunków babciowego, na przykład nie są aktywni zawodowo albo świadomie wybrali pełną opiekę domową.

Nie ma tu kryterium dochodowego ani warunku aktywności zawodowej. To zasadnicza różnica wobec babciowego. Świadczenie przysługuje niezależnie od tego, czy rodzice pracują, ile zarabiają i czy w ogóle mają dochód. Wypłata trafia bezpośrednio na konto rodzica, który może przeznaczyć ją dowolnie. Świadczenie przysługuje na dziecko w tym samym przedziale wieku, czyli od 12. do 35. miesiąca życia.

Istotna jest jedna zmiana wobec dawnego RKO. W starym modelu obowiązywała zasada „drugie i kolejne dziecko”, która wykluczała pierwsze dziecko. W obecnym programie tej zasady nie ma. Świadczenie aktywnie w domu może objąć także pierwsze dziecko w rodzinie, o ile mieści się ono w odpowiednim wieku i spełnione są pozostałe warunki. To znaczące rozszerzenie kręgu uprawnionych względem poprzedniego rozwiązania.

Ograniczenia dotyczą przede wszystkim sytuacji rodzinnej. Świadczenie nie przysługuje, gdy rodzica pozbawiono władzy rodzicielskiej albo gdy dziecko przebywa w pieczy zastępczej. Osobno trzeba przeanalizować sytuację, gdy na dziecko pobierane jest podobne świadczenie za granicą, bo obowiązują tu szczegółowe zasady koordynacji dla krajów UE, EFTA oraz Wielkiej Brytanii. W praktyce jednak dla przeciętnej rodziny mieszkającej i pracującej w Polsce ten wariant jest najłatwiejszy do uzyskania.

Jak wybrać najkorzystniejszy wariant?

Wybór między trzema świadczeniami to najważniejsza decyzja w całym programie, a przy tym decyzja, którą można zmieniać w kolejnych miesiącach. Punktem wyjścia jest pytanie: czy dziecko będzie chodzić do żłobka, czy zostanie w domu. To rozgałęzia całą analizę.

Jeśli dziecko idzie do żłobka, naturalnym wyborem jest wariant żłobkowy, ale tylko pod warunkiem, że opłata za pobyt mieści się w limicie 2200 zł. Wtedy rodzina zyskuje do 1500 zł dopłaty do czesnego, co przy droższych placówkach bywa korzystniejsze niż babciowe. Jeśli jednak czesne przekracza 2200 zł, wariant żłobkowy odpada całkowicie, i wtedy warto rozważyć babciowe (jeśli rodzice są aktywni zawodowo i chcą przenieść opiekę do domu) albo pogodzić się z pełną odpłatnością za żłobek.

Jeśli dziecko zostaje w domu, wybór zależy od aktywności zawodowej. Rodzice spełniający progi składkowe wybierają babciowe, czyli 1500 zł na konto. To trzykrotnie więcej niż wariant domowy. Rodzice, którzy progów nie spełniają (jeden nie pracuje, dochody są zbyt niskie, ktoś jest na przerwie zawodowej), pozostają przy wariancie domowym, czyli 500 zł. Kalkulacja jest tu prosta: babciowe zawsze wygrywa kwotowo, o ile da się spełnić jego warunki.

Ważne, że decyzja nie jest dożywotnia. Gdy sytuacja się zmienia, można przejść z jednego świadczenia na drugie od kolejnego miesiąca. Rodzic, który wraca do pracy, może przełączyć się z wariantu domowego na babciowe. Rodzic, który traci pracę, może zejść z babciowego na wariant domowy. Rodzina, która zapisała dziecko do żłobka, może przejść na wariant żłobkowy. Elastyczność jest wpisana w konstrukcję programu, trzeba tylko pamiętać, że w danym miesiącu obowiązuje tylko jedno świadczenie.

Rozliczenie z Rodzinnym Kapitałem Opiekuńczym

Osobnego omówienia wymaga sytuacja rodzin, które wcześniej pobierały RKO. Rodzinny Kapitał Opiekuńczy dawał łącznie do 12 000 zł na dziecko (1000 zł przez 12 miesięcy lub 500 zł przez 24 miesiące). Przejście do nowego programu wymaga rozliczenia tego, co już wypłacono, i tu pojawiają się niuanse, które potrafią zaskoczyć.

Zasada jest taka, że jeśli rodzic pobrał część RKO, a potem przeszedł na świadczenie aktywnie w domu, pozostała pula RKO jest brana pod uwagę. Suma RKO i świadczenia aktywnie w domu na jedno dziecko nie może przekroczyć 12 000 zł. Przykładowo, rodzic, który pobrał 5000 zł RKO, może jeszcze otrzymać 7000 zł w ramach wariantu domowego, bo tyle zostało do wyczerpania puli. Kwotę już wypłaconego RKO odlicza się od nowego świadczenia.

Pułapka tkwi w nieodwracalności niektórych decyzji. Jeśli rodzic zrezygnował z RKO i złożył wniosek o inne świadczenie z programu, nie może już wrócić do RKO, nawet jeśli nie wykorzystał pełnej puli 12 000 zł. Ta jednokierunkowość zaskakuje osoby, które traktowały przejście jako odwracalny eksperyment. Podobnie przy przejściu z dofinansowania żłobka na świadczenie aktywnie w żłobku obowiązuje reguła odliczenia już pobranych kwot, jeśli wniosek o nowe świadczenie złożono w ciągu trzech miesięcy od zmiany.

Jak złożyć wniosek i uniknąć odmowy?

Wniosek o każde ze świadczeń składa się wyłącznie elektronicznie. Nie ma drogi papierowej, nie da się złożyć wniosku w okienku. Dostępne kanały to aplikacja mobilna mZUS (najszybsza), portal PUE ZUS, bankowość elektroniczna wielu banków oraz portal Emp@tia prowadzony przez Ministerstwo Rodziny. Standardowy czas rozpatrzenia to do 30 dni, choć wnioski złożone przez mZUS bywają procedowane szybciej.

Najczęstsze przyczyny odmów wiążą się z niespełnieniem warunków, których wnioskodawca nie przeanalizował dokładnie. Przy babciowym to najczęściej niespełnienie indywidualnego progu aktywności zawodowej przez jednego z rodziców, mimo spełnienia warunku łączonego. Przy wariancie żłobkowym to przekroczenie limitu 2200 zł opłaty za pobyt, po którym świadczenie nie przysługuje w ogóle. Przy wariancie domowym to najczęściej kolizja z pieczą zastępczą, pozbawieniem władzy rodzicielskiej albo pobieraniem świadczenia zagranicznego.

Osobną kategorią błędów jest niedopilnowanie wieku dziecka. Świadczenie przysługuje od pierwszego dnia miesiąca, w którym dziecko kończy 12 miesięcy, do ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego ukończenie 36. miesiąca. Wniosek złożony za wcześnie (przed 12. miesiącem) albo za późno (po 35. miesiącu) zostanie odrzucony. Warto też pamiętać, że prawo do świadczenia może wygasnąć w trakcie, gdy zmieni się sytuacja, na przykład jeden z rodziców przestanie być aktywny zawodowo przy babciowym. ZUS przewiduje wtedy okres przejściowy: świadczenie zachowuje się do końca miesiąca następującego po miesiącu utraty warunku, i to nie więcej niż dwa razy w całym okresie pobierania.

Przykład praktyczny: dwie rodziny, dwa różne wybory

Rozważmy dwie rodziny w podobnym momencie życia, ale z różnymi sytuacjami, które prowadzą do różnych decyzji. Obie mają dziecko, które właśnie skończyło 12 miesięcy.

Pierwsza rodzina: pani Marta wraca po urlopie rodzicielskim do pracy w agencji marketingowej z pensją 6000 zł brutto, jej mąż Tomasz prowadzi działalność gospodarczą i opłaca duży ZUS od podstawy przekraczającej minimalne wynagrodzenie. Dziecko zostanie pod opieką babci, która przeprowadziła się bliżej. Rodzina spełnia oba progi babciowego: łącznie mają grubo ponad 100 procent minimalnego wynagrodzenia, a każde z osobna przekracza swój indywidualny próg. Wybierają wariant „aktywni rodzice w pracy”, dostają 1500 zł miesięcznie na konto pani Marty i przekazują je babci jako podziękowanie za opiekę. Przez 24 miesiące zyskają 36 000 zł.

Druga rodzina: pani Kasia po urlopie nie wraca do pracy, bo chce sama opiekować się dzieckiem, jej mąż Paweł pracuje na etacie za 5500 zł brutto. Rodzina nie spełnia warunku babciowego, bo aktywny zawodowo jest tylko jeden rodzic, a warunek łączony przy dwojgu rodzicach wymaga aktywności obojga. Nie posyłają też dziecka do żłobka, więc wariant żłobkowy odpada. Zostaje im świadczenie aktywnie w domu, czyli 500 zł miesięcznie. Przez 24 miesiące zyskają 12 000 zł. To trzykrotnie mniej niż pierwsza rodzina, ale za to pani Kasia jest cały czas z dzieckiem, co było ich świadomym wyborem.

Po roku sytuacja drugiej rodziny się zmienia. Pani Kasia znajduje pracę zdalną na pół etatu z podstawą składek przekraczającą 50 procent minimalnego wynagrodzenia. Teraz oboje rodzice są aktywni zawodowo i spełniają progi. Rodzina przełącza się z wariantu domowego (500 zł) na babciowe (1500 zł) od kolejnego miesiąca, a opiekę nad dzieckiem w godzinach pracy przejmuje niania. Ta zmiana pokazuje, że wybór świadczenia nie jest ostateczny i warto go rewidować, gdy zmienia się sytuacja zawodowa.

Wnioski z obu historii są trzy. Po pierwsze, babciowe wymaga aktywności obojga rodziców, nie jednego, więc rodzina z jednym pracującym rodzicem na nie nie załapie się, dopóki drugi nie podejmie pracy. Po drugie, różnica między wariantami to realne dziesiątki tysięcy złotych w skali dwóch lat, więc warto policzyć dokładnie. Po trzecie, świadczenie można zmieniać wraz ze zmianą sytuacji, więc decyzja podjęta na starcie nie zamyka drogi do korzystniejszego wariantu później.

Podsumowanie

Aktywny Rodzic 2026 to trzy świadczenia do wyboru, nie jedno. Babciowe („aktywni rodzice w pracy”) daje 1500 zł miesięcznie na konto rodzica (1900 zł przy niepełnosprawności dziecka), ale wymaga aktywności zawodowej obojga rodziców z podstawą składek co najmniej 100 procent minimalnego wynagrodzenia łącznie i 50 procent indywidualnie. Wariant żłobkowy daje do 1500 zł dopłaty do czesnego prosto do placówki, ale tylko gdy opłata za pobyt nie przekracza 2200 zł. Wariant domowy daje 500 zł bez warunków zawodowych, dla każdego, kto sam opiekuje się dzieckiem.

Trzy rzeczy warto zapamiętać przed złożeniem wniosku. Pierwsza: w danym miesiącu pobiera się tylko jedno świadczenie, ale między miesiącami można je zmieniać wraz ze zmianą sytuacji. Druga: przy babciowym oba progi składkowe (łączony i indywidualny) muszą być spełnione jednocześnie, a zarobki jednego rodzica nie ratują drugiego. Trzecia: przy wariancie żłobkowym limit 2200 zł to twarda bariera, po której przekroczeniu świadczenie nie przysługuje w ogóle, więc cennik placówki trzeba sprawdzić przed zapisaniem dziecka.

Program obejmuje dzieci od 12. do 35. miesiąca życia, wniosek składa się wyłącznie elektronicznie, a Aktywny Rodzic można łączyć ze świadczeniem 800 plus, bo to dwa odrębne programy. Warto policzyć wszystkie warianty dla własnej sytuacji, bo różnica sięga dziesiątek tysięcy złotych w skali dwóch lat.

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady w ZUS. W sprawie własnej sytuacji i ustalenia prawa do konkretnego świadczenia skontaktuj się z ZUS lub sprawdź szczegóły na oficjalnym serwisie pod adresem www.zus.pl.

Najczęściej zadawane pytania:

Poniższe pytania powtarzają się najczęściej przy programie Aktywny Rodzic i mają krótkie, konkretne odpowiedzi porządkujące najważniejsze wątpliwości.

Czy Aktywny Rodzic wyklucza świadczenie 800 plus?

Nie. Aktywny Rodzic i 800 plus to dwa odrębne programy, które można pobierać jednocześnie. Świadczenie wychowawcze 800 plus przysługuje niezależnie od tego, który wariant Aktywnego Rodzica wybierze rodzina. Nie trzeba wybierać między nimi.

Czy babciowe naprawdę trafia do babci?

Nie bezpośrednio. Świadczenie „aktywni rodzice w pracy” wypłacane jest na konto rodzica, a nie babci czy niani. To rodzic decyduje, czy i komu przekaże pieniądze za opiekę. Nazwa „babciowe” jest potoczna i myląca, bo sugeruje wypłatę dla opiekuna, a nie dla rodzica.

Co się stanie, jeśli żłobek kosztuje więcej niż 2200 zł?

Świadczenie aktywnie w żłobku nie przysługuje wcale. Limit 2200 zł opłaty za pobyt (bez wyżywienia) to twarda granica. Po jej przekroczeniu rodzic nie dostaje nawet częściowej dopłaty. Dlatego przed wyborem placówki warto sprawdzić, czy sam cennik pobytu mieści się w limicie.

Czy mogę dostać Aktywnego Rodzica na pierwsze dziecko?

Tak. W obecnym programie nie obowiązuje dawna zasada „drugie i kolejne dziecko” z Rodzinnego Kapitału Opiekuńczego. Świadczenie może objąć także pierwsze dziecko w rodzinie, o ile mieści się ono w wieku od 12. do 35. miesiąca i spełnione są pozostałe warunki wybranego wariantu.

Czy jeśli tylko jeden rodzic pracuje, dostanę babciowe?

Nie. Przy wychowywaniu dziecka przez oboje rodziców babciowe wymaga aktywności zawodowej obojga: łącznie co najmniej 100 procent minimalnego wynagrodzenia i indywidualnie co najmniej 50 procent każde. Wyjątkiem jest rodzic samotnie wychowujący dziecko, który musi wykazać sam podstawę składek na poziomie 100 procent minimalnego wynagrodzenia.

Czy mogę zmienić wybrane świadczenie na inne?

Tak. Rodzic może przechodzić między świadczeniami w kolejnych miesiącach, dostosowując wybór do zmieniającej się sytuacji zawodowej i rodzinnej. W jednym miesiącu obowiązuje jednak tylko jedno świadczenie. Uwaga: rezygnacja z RKO na rzecz innego świadczenia jest nieodwracalna, nie można wrócić do RKO.

Jak długo wypłacane jest świadczenie z programu Aktywny Rodzic?

Świadczenia babciowe i aktywnie w domu wypłaca się maksymalnie przez 24 miesiące, czyli przez cały okres od 12. do 35. miesiąca życia dziecka. Wariant żłobkowy przysługuje w okresie korzystania ze żłobka, nie dłużej niż do końca roku szkolnego, w którym dziecko kończy 3 lata.

Gdzie i jak złożyć wniosek o Aktywnego Rodzica?

Wniosek składa się wyłącznie elektronicznie: przez aplikację mZUS (najszybciej), portal PUE ZUS, bankowość elektroniczną albo portal Emp@tia. Nie ma drogi papierowej ani możliwości złożenia wniosku osobiście w placówce. Standardowy czas rozpatrzenia to do 30 dni.

5/5 - (1 vote)